Doskonałym miejscem na spędzenie urlopu wśród przepięknych krajobrazów Beskidu Sądeckiego jest Tylicz. Jest to niewielkie miasteczko, znajdujące się na dawnym węgierskim szlaku handlowym nieopodal Krynicy-Zdroju i Polsko-Słowackiej granicy państwowej. Miejscowość ta jest bardzo popularnym ośrodkiem turystycznym. Wszystko za sprawą tego, że funkcjonuje tu bogata baza noclegowa. Wśród licznych obiektów znajdują się między innymi niewielkie pensjonaty czy zagrody agroturystyczne. Szczegółowy ➭spis obiektów noclegowych dostępny jest na stronach internetowych pod hasłem "noclegi Tylicz".

Górzysta okolica zachęca przy ładnej pogodzie do długich wędrówek po okolicznych wzniesieniach. W zimie w Tyliczu działa stacja narciarska – długość tras zjazdowych wynosi ponad pięć kilometrów. Dostępne są również szlaki przeznaczone do turystyki rowerowej, a nad lokalnymi potokami w upalne dni można znaleźć odrobinę ochłody. Nie brakuje również atrakcji w przypadku niezbyt sprzyjających warunków atmosferycznych. Przy brzydkiej pogodzie warto odwiedzić Muzeum Historii Tylicza aby dowiedzieć się ciekawych informacji o miejscowości.

Muzeum jest nowe – powstało dopiero w 2014 roku, dzięki wsparciu finansowemu pochodzącemu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dzięki tym środkom finansowym możliwy był remont Domu Kultury, dzięki któremu przystosowano pomieszczenia pod obiekt muzealny. Zebrano pokaźną kolekcję fotografii, dokumentów oraz innych eksponatów bezpośrednio lub pośrednio związanych z ponad 650-letnią historią miasta. Na terenie dawnego ratusza zgromadzono między innymi rzeźby lokalnych twórców – zarówno współczesnych jak i tych którzy już zmarli. W gablotach można podziwiać również barwne regionalne stroje, zarówno polskie jak i łemkowskie, bo warto pamiętać o tym, że na tych terenach przenikały się na przestrzeni wieków różne kultury i tradycje.

W kolejnych salach można zobaczyć historyczne eksponaty związane z działalnością cechów rzemieślniczych – wiele z nich to zawody dawno wymarłe, których historię można poznać wyłącznie w muzealnych murach. Historia i kultura to nierozerwalne elementy tożsamości narodowej. Warto podczas urlopu wypoczynkowego znaleźć chwilę czasu na to aby zapoznać się z tym co przez lata składało się na kulturowy tygiel okolicy Beskidu Sądeckiego.

Polańczyk uzyskał statut uzdrowiska w 1974 roku. Ta maleńka wieś w Bieszczadach słynie na całą Polskę ze zbawiennego wpływu swoich wód mineralnych na zdrowie i urodę. W Polańczyku nie chodzi tylko o wody wodorowęglanowo-sodowe – ogromną atrakcję stanowi położenie wsi w malowniczych Bieszczadach, tuż nad brzegiem Jeziora Solińskiego.

Uzdrowisko pomaga zmagać się z wieloma chorobami. Przykładem leczonych tutaj chorób są dolegliwości narządu ruchu, czy układu oddechowego. Klimat bardzo dobrze wpływa na sukcesy w walce ze stanami reumatycznymi i schorzeniami natury neurologicznej. Jest to bardzo dobre miejsce do leczenia nerwic. Polańczyk sprzyja walce z otyłością, która w XXI wieku wpisała się na listę chorób cywilizacyjnych. W sanatoriach można wykupić wszelkiego typu zabiegi, które poprawiają ogólną kondycję organizmu lub są dedykowane pod konkretne schorzenia – wiele osób zaczęło uprawiać indywidualną turystykę sanatoryjną z uwagi na fakt, że trzeba prawie dwa lata czekać na termin pobytu w sanatorium w ramach kontraktu z NFZ. W tak długim czasie choroba może się tylko pogłębić lub zaprosić do towarzystwa choroby współistniejące.

Polańczyk to także wspaniałe miejsce do spędzania wakacji – przez lata zasłużył sobie na renomę miejsca, które stanowi wyśmienitą alternatywę dla Mazur, które wiele osób ma za zbyt mocno popularne. Wieś w Bieszczadach jest trochę jak z innego świata – można tutaj zapomnieć o cywilizacji, chociaż korzysta się z jej dobrodziejstw. Jezioro Solińskie kusi wodnymi atrakcjami. Znajduje się tu wiele wypożyczalni sprzętu wodnego. Osobom, które chcą pływać w Jeziorze Solińskim, rekomenduje się korzystanie z kąpieli wodnych w miejscach do tego wyznaczonych. Chodzi wyłącznie o ich bezpieczeństwo, gdyż pod wodą zlokalizowane są liczne przeszkody, których pozornie nie widać z brzegu akwenu.

Noclegów w Polańczyku jest około tysiąc pięćset. Niby mało, a jednak dużo jak na tak maleńką wieś oderwaną od świata. Pozwala to na spędzanie wolnego czasu w bardzo kameralnej atmosferze. Pobyt w uzdrowisku przyniesie wiele korzyści zdrowotnych, nawet jeśli celem przyjazdu nie są sprawy związane ze zdrowiem. Specyficzny klimat sprawia, że każda osoba przebywająca we wsi Polańczyk poddaje się – nawet nieświadomie – klimatoterapii.

Zakopane to miasteczko położone w południowej Polsce nieopodal granicy ze Słowacją. Od naszego południowego sąsiada oddzielone jest Tatrami – najwyższym masywem górskim w naszym kraju. Co roku do Zakopanego zjeżdżają setki tysięcy turystów kuszeni zapierającymi dech w piersiach widokami z górskich szczytów. Największy ruch turystyczny obserwowany jest od połowy grudnia do końca lutego oraz w miesiącach wakacyjnych. Wówczas na ulicach miasta robi się dosyć tłoczno i niekiedy na prawdę trudno jest znaleźć wolne miejsce parkingowe. Jeżeli chcesz się wybrać do Zakopanego w szczycie sezonu, to koniecznie zadbaj wcześniej o rezerwację noclegu. Co prawda miasto posiada ogromną bazę noclegową, niekiedy jednak bywa ona niewystarczająca i zaczyna brakować miejsc dla wszystkich chętnych turystów. Najprościej nocleg w Zakopanem znajdziesz przez internet. Dobrze jest korzystać z różnych serwisów turystycznych  Wystarczy, że w okienko wyszukiwarki wpiszesz frazę “noclegi Zakopane” i porównasz wyświetlone oferty wielu stron internetowych i serwisów turystycznych, chociażby różnorodne zakopiańskie propozycje noclegowe z serwisu Meteor. Uważaj jednak na oszustów. Zwłaszcza w okresie świątecznym jak grzyby po deszczu zaczynają w internecie pojawiać się fałszywe ogłoszenia o wolnych miejscach noclegowych. Zanim zdecydujesz się na wpłatę zaliczki potwierdzającej rezerwację, to upewnij się czy dany obiekt istnieje, czy jest jedynie sztucznym tworem wirtualnym, którego celem jest wyłudzenie od ciebie pieniędzy. Weryfikacji takiej możesz dokonać na dwa sposoby. Po pierwsze możesz sprawdzić na stronie internetowej Ministerstwa Turystyki wykaz obiektów noclegowych funkcjonujących w Polsce albo możesz zadzwonić do miejscowego Punktu Informacji Turystycznej z pytaniem czy dany obiekt istnieje.

Zakopane jest dosyć dobrze skomunikowane z resztą Polski, więc nawet w przypadku gdy nie posiadasz własnego środka transportu, to dotrzesz tu bez problemu. Do największych miast naszego kraju codziennie kursują z Zakopanego pociągi oraz autobusy. W szczycie sezonu, gdy ruch na drogach jest spory, dotarcie do Zakopanego może być nieco frustrujące. Na pokonanie stukilometrowego odcinka z Krakowa do Zakopanego trzeba czasem poświęcić ponad trzy godziny. Są to jednak sytuacje sporadyczne. Bardzo dobra informacja jest taka, że w ostatnim czasie podpisano przetarg na budowę kolejnych odcinków Zakopianki, dzięki czemu dojazd do miasta będzie o wiele szybszy i przyjemniejszy – może się skrócić nawet o pół godziny.

Trzy Korony to najwyższe pasmo górskie występujące w Pieninach. Pasmo zbudowane jest z wapieni rogowcowych. Najwyższy szczyt to Okręglica o wysokości 928 metrów. Przy szlaku prowadzącym do tych pięciu wzniesień usytuowane jest schronisko zarządzane przez PTTK. Do dyspozycji podróżników jest wiele możliwości letniego i zimowego nocowania w Niedzicy, mogą to być domki, hotele, pensjonaty czy noc na zamku. Wędrówkę do szczytów może ułatwić nam wybór jednego z wielu szlaków prowadzących na szczyt, są to trasy o różnej długości, poziomie nachylenia oraz stopniu trudności. Wspinając się na górę turysta może podziwiać wspaniałe widoki Pienin i oddalonych Tatr, a patrząc w dół widzi wspaniały przełom Dunajca i okoliczne zabudowania.

Nieco dalej oddaloną od Niedzicy atrakcją jest drewniany kościółek w Dębnie p.w. Michała Archanioła, to przykład stylu gotyckiego. Podania mówią, że powstała w II połowie XV wieku. Kościół jest wpisany na Światową Listę UNESCO ze względu na swoją niebywałą historię, liczne oryginalne, zachowane pamiątki, które można zobaczyć w środku. Zaliczyć do nich można miedzy innymi: polichromie patronowe, które powstały na drewnie ok. 1500 roku, są one jedną z nielicznych tak dobrze zachowanych w Europie, wizerunek orła białego, ołtarz główny z tryptykiem, ołtarze boczne wykonane w stylu barokowym, tabernakulum, posąg Św. Michała. Na chwilę obecną świątynia jest miejscem odbywania Mszy Świętych dla okolicznych mieszkańców Dębna.

Kilka atrakcji przeznaczonych dla osób, które lubią szczyptę adrenaliny.

Pierwsza z nich to rafting nurtami rzeki Dunajec. Spływy odbywają się na dwóch trasach jedna to Sromowce Niżne – Szczawnica lub druga Sromowce Niżne – Krościenko. Przeznaczony jest zarówno dla zaawansowanych jak i początkujących. Wiele firm organizuje takie właśnie rozrywki więc jeśli potrzebujemy więcej adrenaliny nic nie stoi na przeszkodzie by z tego skorzystać.

Kolejna atrakcja to wędrówka pieszo do Wąwozu Homole, który rozpoczyna się w miejscowości Jaworki, położone nieopodal Szczawnicy. Jego długość to ok. 800 metrów. Wąwóz ciągnie się bardzo malowniczym krajobrazem o zróżnicowanym poziomie trudności. Trasa biegnie cały czas wzdłuż potoku Kamionka, który czasami zmienia się w bardzo silny nurt, niekiedy spada kaskadami wodospadu. Trasa jest bardzo kolorowa i odpowiednio przygotowana dla turysty, ponieważ w miejscach trudnych zbudowano kładki, schody, podesty. Wędrówkę kończymy na polance i jeśli dalej mamy siłę i ochotę możemy zmierzać na szczyt Wysokiej.

Ceny noclegów w Trójmieście mogą zwalić z nóg. Jednak na noclegach w luksusowych gdańskich czy sopockich hotelach czy apartamentach oferta noclegu nad Bałtykiem się nie kończy. Idealnym miejscem do wypoczynku jest niewielkie Mikoszewo. Znajduje się ona dokładnie za wschodnim brzegiem ujścia Wisły. Dojazd tam nie sprawia większych kłopotów. Do Gdańska – Świbna można dotrzeć za pomocą przeprawy promowej.

Mikoszewo posiada letniskowy charakter, choć daleko mu do bardziej rozbudowanych pod względem turystycznym kurortów.  W tutejszym zapleczu noclegowym (lista noclegów: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,mikoszewo,0.html) przeważają głównie ośrodki wczasowe, gospodarstwa agroturystyczne oraz pola campingowe i namiotowe. W Mikoszewie bez problemu można znaleźć noclegi znajdujące się tuż nad plażą. Nieco gorzej jest ze sklepami. Na terenie gminy znajdziemy zaledwie dwa sklepy spożywcze. Funkcjonują za to lokale gastronomiczne serwujące wczasowiczom lokalny przysmak – świeżą morską rybkę. Jeśli chcemy dostać się do Mikoszewa od strony Wyspy Sobieszewskiej za promową przeprawę będzie trzeba zapłacić około 4 zł za osobę i 15 zł za auto. Nieopodal w Żuławkach znajduje się most, będziemy jednak musieli nadłożyć 10 km. Do Mikoszewa można też dotrzeć za pomocą publicznego transportu. Z Gdańska kursują pociągi, cena biletu kształtuje się na poziomie około 11 zł.

Za atrakcję turystyczną w Mikoszewie uchodzi Żuławska Kolej Dojazdowa. Jest to kolej wąskotorowa kursująca jedynie w okresie w letnim. W Mikoszewie brak jednak tylu atrakcji turystycznych, co w większych ośrodkach. To przede wszystkim idealne miejsce dla ceniących sobie spokój i ciszę. Docenią oni z pewnością znajdujący się na terenie gminy Rezerwat Mewia Łacha. To miejsce lęgowe wielu chronionych gatunków ptaków. Miejscowość z pewnością przyciąga również wspaniałym prozdrowotnym mikroklimatem. Wspaniałe świeże powietrze nasycone jodem podreperuje nasze zdrowie. Będąc w Mikoszewie, poza wylegiwaniem się na plaży, można zobaczyć lokalną atrakcje turystyczną – przystań rybacką. Wśród starszych zabudowań można też wymienić Dzwonnicę na poewangelickim cmentarzu czy sam Przekop Wisły. Mikoszewo stanowi świetną bazę wypadową również dla niezmotoryzowanych turystów i zapewnia tani wypoczynek nad morzem. Atrakcyjna baza noclegowa i świetne zaplecze gastronomiczne stwarzają wspaniałe warunki do wakacyjnego wypoczynku nad Bałtykiem.

Nie wiadomo, kiedy powstało miasto. Kronikarz Kromer [informacje] podaje, że w roku 1355. Przypuszcza się również, że miasto to było początkowo ustanowione na prawie polskim, które od 1417 zmieniło się na prawo niemieckie. Podobno Dersław I Karwacjan dostał od króla Kazimierza Wielkiego możliwość założenia Gorlic w miejscu spotkania się rzek Ropy i Sękówki. Zgodnie z zapiskami z kronik pierwsi osadnicy przywędrowali z Görlitz na Łużycach. Rodzina Pieniążków herbu Odrowąż została dziedzicami Gorlic w drugiej połowie XVI wieku. Rodzina Rylskich stała się właścicielami połowy miasta w 1625 roku, którzy w czasie potopu szwedzkiego byli po stronie atakujących nasz kraj. Pieniążkowie zaś trzymali mocno stronę polską w ówczesnym konflikcie.

Gorlice w tamtych czasach były jednym z najważniejszych centrów kalwinizmu w kraju. Stało się również symbolem rzemieślniczo-handlowym. Gorlice słynęły także z przemysłu naftowego, który pojawił się już w XIX wieku. Ignacy Łukasiewicz w latach 1853–1958 założył pracownię, był on nazwany ojcem przemysłu naftowego. Gorlice stały się miastem powiatowym w 1865 roku. Widoczny stał się od tego czasu znaczący rozwój tego miejsca, co przejawiało się założeniem Parku Miejskiego. Jego otwarcie nastąpiło w roku 1900. Ponadto powstał szpital i pierwsze szkoły średnie. Gorlice cieszyły się utworzeniem w 1904 roku Seminarium Nauczycielskiego dla dziewcząt, zaś w 1906 roku założono Gimnazjum.

Niestety przyszedł rok 1914 i rozwój miasta skutecznie zablokowała I wojna światowa. Właśnie w tym miejscu, pod Gorlicami, generał Tadeusz Rozwadowski rozegrał ważną bitwę, podczas której przerwano silny front rosyjski. Podobno ogromne znaczenie w tej bitwie miała silna współpraca artylerii z piechotą. Gorlice zostały zdobyte dzięki doskonałemu dowództwu generała Rozwadowskiego. Niestety działania wojenne, bitwy i potyczki żołnierzy spowodowały zniszczenia sporej części Gorlic. Miasto jest dziś pomnikiem historii. Przyjeżdżając tam, nie tylko można odpocząć spacerując po Beskidach, ale również zaczerpnąć sporej dawki historii Polski. Na każdym kroku spotykamy pamiątki czasów minionych, co dla turystów staje się ogromnie cenne. Wyprawę do Gorlic można zaplanować dzięki dużej wariantywności kwater [dostępne noclegi Gorlice]. Mieszkańcy Gorlic oferują noclegi o najwyższym standardzie. Nie można zatem nie skorzystać z tej oferty.

Rewal to niewielka nadmorska miejscowość wypoczynkowa w województwie zachodniopomorskim w powiecie gryfickim. Pierwotnie znana jako „Raval” lub z niemiecka „Rewahl”. Niemiecka nazwa utrzymała się do 1945 roku, kiedy wioskę przyłączono do Polski pierwotnie nazywając ją Pamiątkowicami. Określenie to nie przyjęło się jednak i powrócono do poprzedniej nazwy w spolszczonej wersji – Rewal. Pierwsze wzmianki na temat osady znajdziemy już w źródłach z 1434 roku. W 1466 roku stała się ona własnością rodu Flemmingów. Jej turystyczna historia zaczyna się w latach 30. XIX wieku, kiedy zaczęli ją odwiedzać pierwsi letnicy. Była to również od początku osada rybacka. Do dziś znajduje się tutaj przystań rybacka, w której możemy kupić świeżą rybę prosto z kutra.

Miejscowość jest doskonale przygotowana na przyjęcie turystów, ponieważ posiada zróżnicowaną i rozbudowaną bazę noclegową. Liczne tutejsze pensjonaty czy też pokoje gościnne oferują wygodne i niedrogie noclegi. Rewal to także miejsce, w którym możemy zobaczyć liczne zabytki. W samej wiosce będzie to dworzec Gryfickiej Kolei Wąskotorowej, którą stworzono tutaj w 1896 roku. Sam dworzec pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Interesująca jest również zabudowa wsi, która w dużym stopniu powstała w tamtych latach.

Warto wybrać się na wycieczkę po okolicznych miejscowościach. W nich znajdziemy miejsca takie jak zabytkowy dworzec czy też ruiny gotyckiego kościoła – oba w Trzęsaczu lub też pałac w pobliskim Dreżewie. Oczywiście koniecznie trzeba się przejść na tutejsze kąpielisko oraz plażę, na której podziwiać możemy wydmy oraz wybrzeże klifowe. Na tym klifie znajduje się również wielka atrakcja – taras widokowy, z którego możemy oglądać wschody i zachody słońca nad Bałtykiem oraz bałtyckie sztormy. Można odwiedzić tutaj również Park Wieloryba, w którym znajdują się repliki licznych gatunków zwierząt, występujących w wodach całego świata.

Przez Rewal przebiega również słynny Europejski Szlak Dalekobieżny E-09 czyli Szlak Nadmorski imienia Czesława Piskorskiego. W miejscowości znajdziemy także pomniki przyrody. Pierwszym z nich jest jesion wyniosły, który obecnie ma 24 metry wysokości. Drugi w kolejności jest ostrokrzew kolczasty. Oba drzewa zostały w 2003 roku uznane za pomniki przyrody i znajdują się w okolicach ulicy Westerplatte.

Sudety to jeden z najpiękniejszych i najciekawszych łańcuchów górskich w Polsce. Znajdują się głównie na obszarze województwa dolnośląskiego i opolskiego. Dzielą się na Sudety Zachodnie, Środkowe i Wschodnie. Nazwa gór pochodzi z II wieku n. e. Jej autorem był grecki astronom Klaudiusz Ptolemeusz, który na kartach "Wstępu do geografii" umieścił je na mapie Germanii Wielkiej i Sarmacji jako Sudeti Montes. Jest wielce prawdopodobne, że astronom zainspirował się nazewnictwem używanym przez wędrownych Celtów, którzy w tym okresie osiedlali się w tym regionie. W ich języku nazwa ta oznaczała "las dzików" lub "las dzikich świń". Dziki w rzeczy samej uwielbiają te góry do czasów współczesnych.

Angielska róża na Zamku Książ

Perłą Sudetów jest bez wątpienia Zamek Książ (https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%85%C5%BC), który znajduje się w Wałbrzychu i jest budowlą na Szlaku Zamków Piastowskich. Pierwotnie na miejscu gmachu znajdował się drewniany gród, który w XIII wieku został zniszczony przez czeskiego króla, Przemysła Ottokara II. Budowę zamku rozpoczął Bolko I Surowy, książę świdnicko-jaworski. Od XIII wieku zamek przeszedł wiele przemian architektonicznych, a zawieruchy dziejowe okazały się dla niego dość łaskawe. Owszem, był plądrowany i niszczony, ale nigdy nie spotkał go los skazujący go na trwałą ruinę.

Z zamkiem związany był ród Hochbergów. Najbardziej znana była angielska arystokratka nazywana Księżniczą Daisy, Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless, małżonka Jana Henryka XV Hochberga księcia von Pless. Pani zmarła podczas II wojny światowej w Wałbrzychu, ale nie na terenie obiektu, który wówczas został zajęty przez wojska niemieckie. Do dnia dzisiejszego pamiętniki Daisy von Pless cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a sama postać Księżniczki jest darzona powszechnym szacunkiem, a nawet miłością. W XXI wieku została założona Fundacja Księżnej Daisy von Pless, która krzewi pamięć o tej niezwykłej arystokratce.

Baza noclegowa w Sudetach (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,sudety,58.html) ostatnimi czasy jest mocno oblegana, a przyczyną tej wzmożonej popularności są doniesienia na temat odnalezienia "Złotego Pociągu", który zaginął podczas II wojny światowej, przepełniony złotem i kosztownościami skradzionymi przez hitlerowskie Niemcy w Polsce. Oczy świata zwróciły swą uwagę na to, co dzieje się w Wałbrzychu. Wiele osób poddaje w wątpliwość istnienie tego pociągu, ale jedno jest pewne: "Złoty Pociąg" nie mógł przepaść bez wieści.

Wybierając się na wakacje, dokładnie powinniśmy zastanowić się nad miejscem docelowym naszej podróży. Niezwykle istotne jest, aby dobrać je pod kątem naszej osobowości. Są bowiem kurorty, które ze względu na swój charakter mniej lub bardziej przypadną nam do gustu. Kolejnym krokiem jest zapoznanie się z okolicą, gdyż lokalizacja jednej miejscowości może być mniej atrakcyjna, ale tańsza i do tego będzie miała bezproblemowe połączenie z tą, która nas rzeczywiście interesuje. W ten sposób możemy zaoszczędzić sporą kwotę. Kolejnym punktem jest zarezerwowanie sobie kwatery, tutaj też istnieją korzyści z wcześniejszego zainteresowania tematem. Pozostaje nam jeszcze dobranie sobie odpowiadającej nam oferty wyżywienia i gotowe – możemy ruszać na urlop, pewni, że jesteśmy do niego przygotowani.

Cisna to mała wieś w województwie podkarpackim, w powiecie leskim. Posiada ona zaledwie około 500 stałych mieszkańców, co wpływa na jej kameralny klimat. To idealne miejsce dla poszukiwaczy wypoczynku z daleka od wielkomiejskiego gwaru. Osada położona nad rzeką Solinką, każdego roku przyciąga coraz większe grono podróżnych. To wszystko za sprawą ogromnych walorów położenia, bowiem latem możemy spróbować spływów kajakowych, wspinaczki górskiej czy pieszych wędrówek, a sprzyja temu piękne położenie i widoki. To także świetna baza startowa do wypadów w Bieszczady, które pełne uroku, zachwycą swoim położeniem i atmosferą. Powinniśmy być świadomi, że na takie wycieki należy się przygotować i mieć chociaż minimalne doświadczenie lub kogoś, kto nam wszystko objaśni. Góry należy zwiedzać z rozsądkiem, gdyż bez tego mogą stać się dla nas niebezpieczne.

Baza noclegowa w Cisnej jest wspaniale rozlokowana i zapewnia pełen komfort oraz zróżnicowany standard. Nocleg zaś to wydatek wahający się pomiędzy 40-200 złotych za dobę. Wszystko zależy od wybranego przez nas pensjonatu. Dla oszczędnych, w lecie jest także możliwość skorzystania z kempingu, który może być wspaniałym pomysłem zwłaszcza dla młodszych turystów. Zaplecze gastronomiczne jest równie interesujące i wyróżnia się na tle okolicy, a to ze względu na niedrogie restauracje, specjalizujące się w przygotowywaniu lokalnych potraw na najwyższym poziomie. Śmiało możemy zatem stwierdzić, że Cisna to dobre miejsce do wypoczynku, dla wszystkich tych, którzy szukają spokoju i wyjątkowych widoków.